VetiCloud Blog

Obrazowanie w lecznicy bez płyt CD — RTG, USG i tomografia w karcie pacjenta

Płyta z pracowni to nośnik, który wszyscy znoszą, bo „tak się przyjęło": trzeba mieć napęd, przeglądarkę sprzed dekady i szczęście, że nikt jej nie porysował. Obrazy da się trzymać tam, gdzie reszta dokumentacji.

Aparat RTG czy USG zapisuje badanie w formacie DICOM — i na tym zwykle kończy się porządek. Dalej zaczyna się improwizacja: płyta dla właściciela, katalog na pulpicie stacji, czasem folder w chmurze nazwany imieniem psa i datą.

Dlaczego płyta i pulpit to złe archiwum

Czego naprawdę potrzeba przy obrazach

Nie chodzi o „miejsce na pliki" — chodzi o cztery rzeczy naraz: badanie przypięte do konkretnego pacjenta i wizyty, przeglądarka, która otwiera się bez instalowania czegokolwiek, pomiary (odległość, kąt, ROI, ustawienia okna) i możliwość pokazania obrazu właścicielowi albo koledze bez wypalania nośnika.

Jak to działa w VetiCloud

Moduł obrazowania DICOM trzyma RTG, USG i tomografię w karcie pacjenta. Płytę z pracowni wgrywa się do systemu i badanie ląduje tam, gdzie reszta dokumentacji — przy pacjencie, nie na pulpicie. Przeglądarka działa w oknie przeglądarki internetowej: pomiary odległości i kąta, ROI, ustawienia okna, pętla kina przy badaniach dynamicznych, a przy tomografii rekonstrukcja MPR w trzech płaszczyznach.

Praktyczny szczegół, który wychodzi dopiero przy pierwszym imporcie: badanie w trakcie wgrywania jest wyraźnie oznaczone i nie da się go otworzyć, dopóki nie przyjdzie komplet obrazów. Rekonstrukcja z połowy stosu wygląda wiarygodnie i podaje złe wymiary — to gorsze niż brak obrazu.

Badanie obrazowe jest częścią dokumentacji, a nie pamiątką na płycie. Powinno leżeć tam, gdzie rozpoznanie, które z niego wynikło.

Obrazowanie DICOM jest modułem dodatkowym — zakres i pozostałe moduły znajdziesz na stronie Moduły.

Zobacz, jak VetiCloud robi to za Ciebie

Zostaw zgłoszenie — pokażemy system na żywo na scenariuszach z Twojej kliniki.

Zarejestruj klinikę